Urocze zwierzę, którym niewątpliwie jest kuna, szczególnie upodobało sobie gospodarstwa domowe. Chętnie zakłada w nich gniazda! Zresztą właśnie stąd jej nazwa – kuna domowa. Niestety, obecność tego sprytnego ssaka bywa niemałym problemem dla prawowitych mieszkańców. Pogryzione kable, bałagan po resztkach pożywienia czy specyficzne odgłosy wydawane w środku nocy czynią z kuny nieproszonego gościa, a nawet szkodnika. Zatem, jak zwabić kunę, aby nie zrobić jej krzywdy, a przy tym odzyskać spokój? Oto nasze wskazówki!
Jak zwabić kunę domową do żywołapki?
Do złapania tego niesfornego stworzenia najlepiej wykorzystać wytrzymałą żywołapkę, która znajduje się w naszym sklepie internetowym. Żywołapki na kuny mają zwykle około 2 metrów długości i 2 wejścia z obu stron, co znacznie zwiększa prawdpodobieństwo powodzenia całego przedsięwzięcia. Schwytanego za ich pomocą intruza należy wywieźć w oddalone od domu miejsce, do jego naturalnego środowiska. To skuteczny, bezpieczny sposób, aby uporać się z problemem. Jednak, aby to wszystko się udało, zwierzę musi wejść do łapki. Bez ulubionych przysmaków kuny to właściwie niemożliwe. Czas zatem na kilka słów o jadłospisie kuny domowej.
Przysmak kuny, czyli niezbędnik podczas łapania
Wiedza o tym, czym zwabić kunę to podstawa. Zacznijmy od tego, że to gatunek, który gromadzi nadmiar pokarmu, dlatego chętnie go zbiera, aby tworzyć kolejne zapasy. W menu kuny domowej króluje ptactwo oraz jaja. Z pewnością osoby mieszkające na wsi miały okazję przekonać się jak dużego spustoszenia potrafi ona dokonać w kurniku. Jednak, co zaskakujące, za przysmak kuny uznaje się również owoce, takie jak wiśnie, śliwki, jagody oraz gruszki.
Mając tę wiedzę, czas przejść do dzieła. Podkreślamy, że przynętę do łapki zawsze wkładamy w rękawicach lub za pomocą szczypców. W innym wypadku przejmie ona ludzki zapach, co zniweczy podjęte wysiłki. Jako pierwsze, w klatce umieszczamy jajko. Najlepiej, aby pochodziło prosto z kurnika, ponieważ jego zapach najszybciej zwabi zwierzę. Gdy nie dysponujemy takim egzemplarzem, sięgamy po jajo ze sklepu, ale wcześniej oblewamy je wrzątkiem. Tak samo postępujemy z mięsem ze sklepu. Niestety, metoda z jajkiem bywa nieskuteczna – kuna domowa dysponuje niemałym sprytem. W takim wypadku pozostaje wymiana przynęty. Polecamy spróbować też z drobiem lub rybą. Jeśli i to nie da oczekiwanych rezultatów, dobrze sięgnąć po mniej oczywiste smakołyki, jak rodzynki lub suszone daktyle.
Kuna domowa – zwierzę chronione!
Co ważne, przysmak kuny można dość często zmieniać. Wiedząc, czym zwabić kunę, zwiększamy swoje szanse na sukces w tym niełatwym zadaniu. Jednak zalecamy przygotować się na przynajmniej kilka dni oczekiwania. W trudniejszych przypadkach łapanie drapieżnika zajmuje od kilku tygodni do miesięcy. Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość. Podkreślamy, że humanitarne ujęcie kuny domowej to konieczność, ponieważ zalicza się ona do gatunków chronionych prawnie. Wierzymy, że dzięki powyższym poradom kwestia tego, jak zwabić kunę, przestanie spędzać czytelnikom sen z powiek.